sorryforallthetears:

“Trzy lata temu nie wiedzieliśmy o swoim istnieniu. Może mijaliśmy się na ulicy, nawet nie zdając sobie sprawy jaka historia połączy nas później. Dwa lata temu w twoim samochodzie powiedziałam ci, że cię kocham, pierwszy raz. Pamiętam te emocje. Ty, dałeś mi wtedy moją ulubioną płytę w prezencie, bo stwierdziłeś że kwiatki są zbyt banalne, a ja jestem niezwykła. Mam ją do dziś, na samym szczycie moich wszystkich płyt. Lubię na nią patrzeć, bo budzi piękne wspomnienia. Zupełnie nie pamiętam tych złych, to dziwne, prawda? Lubię jej słuchać w nocy, gdy nie mogę spać, albo w samochodzie, gdy czeka mnie długa podróż. A dzisiaj? Dzisiaj myśląc o tobie nie czuje nic. Zupełnie. Obojętność. Rok temu na spokojnie mogłabym powiedzieć, że dałabym sobie uciąć za ciebie rękę. Dzisiaj prawdopodobnie nigdy bym ci jej nawet nie podała, gdybyś chciał mnie przeprosić za wszystko, co mi zrobiłeś. Takie jest życie. Przewrotne. Nie daje nam nic na zawsze. To dobrze. Bardzo dobrze.”

— przemyślenia późnym popołudniem. 

(via oschly)

1,500 notes

sorryforallthetears:

“Zastanawia mnie, co u niego. Jak sobie ułożył życie. Jak mu idzie na studiach, czy znalazł sobie jakąś pracę, czy efekty ćwiczeń na siłce go satysfakcjonują, czy przestał palić, bo przecież lekarz mu zabronił, a on tak bardzo lubił palić ze mną wieczorem na balkonie. Mnie już nie ma, ale ma ją. Ciekawe jak się dogadują. Dlaczego pytał mnie o powrót skoro podobną ją kocha. Jak mijają im wspólne dni. Czy robi mu takie dobre śniadanie jak ja. Czy wie, jaka jest jego ulubiona kawa i ile jej trzeba wsypać żeby najbardziej mu smakowała. Nic więcej. Nie kocham go już. Ale nadal w pewnym sensie czuję się za niego odpowiedzialna. Zależy mi na jego szczęściu. Żeby miał w życiu jak najlepiej. Może na to nie zasłużył, przez to co mi zrobił. Ale do cholery, kochałam go kiedyś. Chciałam z nim spędzić życie. Mam go teraz znienawidzić? To tak jakbym napluła sobie w twarz. Nas już nie ma. Ale nadal żyjemy. Już o nim nie myślę, nie wyobrażam sobie nas razem, ale raz na jakiś czas zdarza mi się zastanawiać, jak mu się żyje beze mnie. To tylko zwykła troska o człowieka, którego kiedyś kochałam i za którym długo tęskniłam.”

— przemyślenia o poranku.

(via oschly)

1,572 notes
patrick-daniel:
“”